29/10/2026
„Dzisiaj jestem nowym człowiekiem.”
Tak Weronika mówi o swojej drodze. Bez skrótów i bez jednej cudownej sesji. Była systematyczność, kilka różnych narzędzi i zgoda na to, żeby nie uciekać od trudnego poczucia, kiedy przychodzi.
Jednym z tych narzędzi była terapia czaszkowo-krzyżowa.
Na sesji leżysz w ubraniu. Terapeuta pracuje bardzo delikatnym dotykiem, w okolicy głowy, karku, kręgosłupa i kości krzyżowej. Bez ucisku i bez pośpiechu. Jest cisza i czas, w którym ciało może zwolnić.
Wiele osób mówi potem o lekkości albo o spokojniejszym oddechu. Każdy odczuwa to po swojemu i to jest w porządku.
Weronika dodaje jeszcze jedno: wiarę, że będzie lepiej🤍
👉 Napisz do nas w wiadomości prywatnej, pomożemy dobrać termin.
Ciało pamięta. Wystarczy dać mu czas.