Stress Free Psychoterapia i Rozwój

Ring Veibeskrivelse Kontakt bedriften

Stress Free Psychoterapia i Rozwój Kontaktinformasjon, kart og veibeskrivelse, kontaktskjema, åpningstider, tjenester, vurderinger, bilder, videoer og kunngjøringer fra Stress Free Psychoterapia i Rozwój, Nettsted for helse og velvære, Nyvegen 23, Oppdal.

• Psychoterapia
• Konsultacje psychologiczne
• Treningi świadomej pracy z ciałem
• Warsztaty rozwojowe
• Wyjazdy regeneracyjne dla kobiet
• Polska i Norwegia

https://www.facebook.com/share/p/1BSE1hinYw/?mibextid=wwXIfr
29/10/2026

https://www.facebook.com/share/p/1BSE1hinYw/?mibextid=wwXIfr

Poproszono mnie o odniesienie się do działalności osoby znanej w internecie jako Doktor Miłość. Nie będę oceniać konkretnej osoby, bo żaden sąd tej sprawy jeszcze nie rozstrzygnął. Pokażę schemat, który za tym stoi, bo jest rozpoznawalny i występuje w wielu innych miejscach. Chodzi o sytuację, w której obietnice zdrowia pojawiają się w słowach i świadectwach, a w dokumentach zostaje tylko zapis, że niczego się nie leczy.

Reportaż w Wirtualnej Polsce z czerwca 2025 roku panów Michała Janczury i Dariusza Farona opisuje, że twórczyni tej metody publicznie mówiła o uczestnikach kursów lub ich dzieciach, którzy mieli wyzdrowieć z autyzmu, zespołu Downa, wrzodziejącego zapalenia jelit i nowotworów, oraz o uzdrawianiu chorób nieuleczalnych. Ten sam reportaż przytacza jej zapewnienia, że nie świadczy usług medycznych ani terapeutycznych, że udział jest dobrowolny i że uczestnicy powinni konsultować się z lekarzem. Zastrzegam przy tym, że Joanna Bobel nie zgodziła się z zarzutami i określiła je jako anonimowe insynuacje, a udział w jej kursach jako dobrowolny.

Zanim przejdę dalej to wyjaśniam. Autyzm to zaburzenie neurorozwojowe, a zespół Downa to zmiana liczby chromosomów obecna w każdej komórce ciała od poczęcia. Żadna z tych rzeczy nie jest chorobą, którą da się wyleczyć, i jako immunolog mogę powiedzieć, że nie istnieje żaden znany mechanizm biologiczny, przez który ćwiczenia duchowe zmieniłyby liczbę chromosomów w komórkach ani przebudowałyby rozwijający się układ nerwowy. Obietnica wyleczenia któregoś z nich jest więc niezgodna z podstawową wiedzą medyczną. Lekarka psychiatrii cytowana w reportażu zwróciła dodatkowo uwagę, że takie treści mogą szkodzić osobom w kryzysie psychicznym.

Najczęstszy argument w obronie takich metod to tysiące zadowolonych uczestników i tysiące pozytywnych opinii. Strona platformy podaje, że z jej zajęć skorzystało 12 tysięcy osób. Z mojego warsztatu badacza wynika, że opinia jednej osoby, a nawet tysiąca osób, nie jest dowodem na to, że coś działa. Żeby to sprawdzić, trzeba porównać dwie grupy, jedną, która przeszła kurs, i drugą, która nie, a potem zmierzyć obiektywny wynik, na przykład wynik konkretnego badania, a nie samopoczucie. Bez takiego porównania nie da się odróżnić efektu placebo od naturalnego przebiegu choroby ani od tego, że część dolegliwości po prostu mija sama.

Do tego selekcja działa podwójnie, niezadowoleni odchodzą i nie piszą opinii, a ci, którym faktycznie potrzebne było leczenie, trafiają do lekarza dopiero po kursie, co zresztą relacje z reportażu potwierdzają. Wchodzi jeszcze psychologia inwestycji, bo osoba, która zapłaciła kilkanaście tysięcy złotych, ma silną motywację, żeby wierzyć, że to działa, a przeciętny kurs roczny kosztował według reportażu około 12,5 tysiąca zł, a kolejna edycja 22,5 tysiąca.

Przyznam jednak jedną rzecz. Przewlekły stres i samotność faktycznie osłabiają odporność i pogarszają samopoczucie, i są na to mocne badania. Spokój rzeczywiście pomaga żyć z chorobą. Ale to zupełnie co innego niż wyleczenie choroby nieuleczalnej, i tego żadna medytacja nie zmieni.

Uczestnicy opisali w reportażu Wirtualnej Polski kilka praktyk, które budzą mój sprzeciw. Gdy nie ma poprawy, wina spada na uczestnika. Krytyka jest źle widziana, bo świadczy o oporze i braku otwartości. Terapeuci są szkoleni wyłącznie przez twórczynię metody, bez niezależnego wykształcenia. Uczestnicy zwierzają się z najskrytszych spraw, co później rodzi strach przed mówieniem. Bliscy mówią o niszczeniu relacji rodzinnych. W umowie jest natomiast zapis, że za pogorszenie stanu zdrowia usługodawca, terapeuci i coachowie nie odpowiadają. A zatem …

To jest właśnie ten schemat. Według relacji uczestników opisanych w reportażu obietnice zdrowia pojawiały się na spotkaniach oraz w świadectwach. Bobel twierdzi, że wyleczeń nie obiecuje. Na piśmie zostaje z kolei wyłącznie zapis, że platforma nie świadczy usług medycznych i nie odpowiada za pogorszenie stanu zdrowia. Jeśli uczestnik poczuje się gorzej, wystarczy pokazać umowę. Osoba, która uwierzyła w obietnice, nie znajdzie ich w żadnym dokumencie i nie będzie się do czego odwołać.

Nowy element: asystent AI dostępny na platformie całą dobę. Strona w wielu miejscach zastrzega, że platforma nie jest usługą medyczną ani psychoterapeutyczną, że nie zastępuje pomocy specjalisty i że korzystanie z niej nie jest terapią. Te zastrzeżenia są wzorowo napisane. Chronią jednak platformę, a nie uczestnika. Zapis w regulaminie, że coś nie jest terapią, nie zmienia faktu, że osoba w kryzysie szuka tam pomocy i traktuje ją jako pomoc. Osoba w kryzysie o drugiej w nocy nie czyta regulaminu, tylko szuka kogoś, kto ją posłucha, a relacje z reportażu pokazują, że w tym środowisku były osoby z myślami samobójczymi.

Narzędzia tego typu były już badane. Wyniki ostrzegają, a nie uspokajają. W teście 29 popularnych aplikacji wsparcia psychicznego żadna nie zareagowała odpowiednio na symulowany narastający kryzys samobójczy, a badacze z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu opisali to w Scientific Reports w 2025 roku. Na samej platformie Doktor Miłość nie ma takich badań. Dopóki nie będzie dowodów, że asystent jest bezpieczny dla osób w kryzysie, hasło o całodobowym wsparciu pozostaje deklaracją dostępności, a nie sprawdzoną formą pomocy. Dla osoby w kryzysie ta różnica nie istnieje, bo ona nie czyta regulaminu, tylko szuka kogoś, kto ją posłucha.

Skoro o tej luce prawnej mówi też były wiceminister zdrowia, który w reportażu określił tę działalność jako oszustwo i wezwał do pilnego wprowadzenia przepisów karzących za terapie niezgodne z medycyną opartą na dowodach, to znaczy, że problem jest znany decydentom. Dopóki lex szarlatan nie wejdzie w życie, jedyną ochroną czytelnika jest własna czujność, dlatego zostawiam listę pytań, które warto zadać przed zapłaceniem za jakikolwiek kurs rozwojowy obiecujący zdrowie.

Co dokładnie obiecuje się wyleczyć i czy to jest na piśmie. Jakie ma kwalifikacje terapeuta, poza szkoleniem u twórczyni metody? Co się stanie, jeśli poprawy nie będzie, i czy wina spadnie na uczestnika? Kto odpowiada, jeśli stan zdrowia się pogorszy? I wreszcie, czy leczenie u lekarza ma być kontynuowane, czy przerwane? Jeśli odpowiedź na ostatnie pytanie nie brzmi jednoznacznie, że trzeba kontynuować leczenie, to znak, żeby wyjść i nie wracać.

https://www.facebook.com/share/p/1KRHsvw8G7/?mibextid=wwXIfr
30/09/2026

https://www.facebook.com/share/p/1KRHsvw8G7/?mibextid=wwXIfr

❓Jak dojść do siebie po trudnej lub kryzysowej sytuacji?❓

Sytuacja się kończy. Ale my w niej pozostajemy.

Po silnym stresie możemy być pobudzeni ⛈, drażliwi, zamrożeni ⛄️, odcięci. Możemy też wejść w tryb ciągłej mobilizacji: działać, organizować, kontrolować, sprawdzać — jakby zatrzymanie było jeszcze zbyt trudne.

W Somatic Experiencing® nie chodzi o to, żeby jak najszybciej „wrócić do normy”. Bardziej o zauważenie, co teraz pomaga odzyskać trochę więcej bezpieczeństwa i kontaktu ze sobą.

Nie ma jednej kolejności ani jednego rozwiązania.

GRUNTOWANIE 👣
Poczucie stóp na podłodze, ciężaru ciała na krześle, oparcia pleców. Rozejrzenie się wokół i zauważenie: gdzie jestem, co widzę, co słyszę. Czasem ciało potrzebuje bardzo konkretnych sygnałów, że zagrożenie minęło.

ZASOBY I KOREGULACJA 🫂
Bliska osoba, spokojny głos, spacer, zwierzę, znajome miejsce, muzyka, ciepło. Zasób nie musi od razu przynosić ulgi. Czasem wystarczy, że przez chwilę jest trochę mniej trudno. 🌿

POZWOLENIE NA CZUCIE 🔥
Nie zawsze trzeba od razu rozumieć emocję. Można zacząć od ciała: gdzie ją czuję? Czy ma kolor, kształt, temperaturę, strukturę, fakturę? Czy jest ciężka, ostra, rozlana, pulsująca?

To może pomóc być bliżej doświadczenia, ale nie zanurzać się w nim całkowicie. 🌬️

PENDULACJA ⛅️
Możemy zauważyć to, co trudne, a potem skierować uwagę tam, gdzie jest choć trochę spokojniej. I wrócić.

Nie po to, żeby unikać doświadczenia, ale też nie po to, żeby pozostać w nim bez przerwy.

KONTENEROWANIE 📦
Objęcie się ramionami, dłonie na klatce piersiowej lub brzuchu, oparcie pleców o ścianę, otulenie się kocem.

Nie po to, żeby „zamknąć” emocje, lecz żeby poczuć granice własnego ciała i doświadczenie:

„Tyle dzieje się we mnie, ale jestem w tym bezpieczna/bezpieczny. Mam granice." ⛑️

I wreszcie — CZAS. ⏳

To, że sytuacja się skończyła, nie oznacza, że ciało ma obowiązek natychmiast o tym wiedzieć.

Czasem regulacja wraca szybko. Czasem potrzebne są dni. Czasem dłużej.

Może więc zamiast pytać:

„Dlaczego jeszcze nie doszłam / nie doszedłem do siebie?”

warto zapytać:

☂️„Co dzisiaj pomoże mi poczuć odrobinę więcej bezpieczeństwa?”

Nie wszystko trzeba od razu naprawiać.
Czasem trzeba stworzyć warunki, w których ciało i głowa może zacząć odpuszczać.

Autorka: Katarzyna Lorkowska SEP
Grafika przygotowana w CANVA Pro

Jeśli po umyśle pałęta się zbyt wiele informacji, pamięć robocza zaczyna się przepełniać. Zaczynasz odczuwać stres. Życi...
29/09/2026

Jeśli po umyśle pałęta się zbyt wiele informacji, pamięć robocza zaczyna się przepełniać.

Zaczynasz odczuwać stres.
Życie zaczyna przeciekać przez palce.
Czujesz się słaby.

Umysł od czasu do czasu „zawiesza się”, a tym samym - utrudnia podejmowanie decyzji i sprawia, że coraz gorzej zdajesz sobie sprawę z tego, co się dzieje wokół.

Zaczynasz zapominać, męczyć się i czuć bezradność.
Przypomina to coraz większe spowolnienie pracy komputera w miarę otwierania kolejnych okien.

Na początku tego nie zauważasz, ale kiedy niewidzialny próg zostanie przekroczony, komputer zaczyna pracować wolniej, zawiesza się, aż w końcu na dobre przestaje działać.

Tekst pochodzi z książki „Mindfulness. Trening uważności” M. Williams, D. Penman
Wyd. Samo Sedno

Mózg stawia przetrwanie ponad wszystko inne. Po traumie często zatrzaskuje drzwi naszej ciekawości i swobodnej eksplorac...
22/09/2026

Mózg stawia przetrwanie ponad wszystko inne.

Po traumie często zatrzaskuje drzwi naszej ciekawości i swobodnej eksploracji.

Stale przygotowuje się na wojnę, nie dostrzega oznak (s)pokoju w nas i wokół nas.

Rozregulowanie naszego układu nerwowego staje się wtedy domyślnym i chronicznym stanem naszego organizmu, a my przestajemy to w ogóle odnotowywać.

Tekst pochodzi z książki Sabiny Sadeckiej - „Powrót do ciała. Jak odzyskać siebie po doświadczeniu traumy”.
Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego

https://www.facebook.com/share/p/1HZTp7Sfpa/?mibextid=wwXIfr
17/09/2026

https://www.facebook.com/share/p/1HZTp7Sfpa/?mibextid=wwXIfr

"Matki umartwiają się w imię swoich dzieci od zarania dziejów. Żyjemy w taki sposób, jak gdyby ta, która zniknie najbardziej, kochała najmocniej. Zostałyśmy uwarunkowane, by udowadniać swoją miłość, powoli przestając istnieć.
Co za okropny ciężar dla dzieci do udźwignięcia - wiedzieć, że są powodem, dla którego ich matka przestała żyć. Co za okropny ciężar dla córek do udźwignięcia – wiedzieć, że jeśli postanowią zostać matkami, to będzie też ich los. Bo jeśli pokażemy im, że męczeństwo jest najwyższą formą miłości, tak właśnie się stanie. W końcu będą czuły się w obowiązku kochać tak samo, jak kochały je ich matki. Będą wierzyły, że mają pozwolenie żyć tylko na tyle kompletnie, na ile pozwalały sobie żyć ich matki.
Jeśli wciąż będziemy przekazywać naszym córkom dziedzictwo męczeństwa, na kim to się skończy? Która kobieta będzie mogła wreszcie żyć? I kiedy zaczyna się ten wyrok śmierci? Przy ślubnym ołtarzu? Na porodówce? Czyjej porodówce – naszych dzieci, czy naszej własnej? Kiedy nazywamy męczeństwo miłością, uczymy nasze dzieci, że początek miłości oznacza koniec życia. To dlatego Jung twierdził: „Nie ma większego ciężaru dla dziecka niż nieprzeżyte życie jego rodzica”.
Glennon Doyle

fot. Jenna Norman

„W terapii skoncentrowanej na emocjach liczy się zarówno r o b i e n i e, jak i  b y c i e. Nie wystarczy jednak skupić ...
04/09/2026

„W terapii skoncentrowanej na emocjach liczy się zarówno r o b i e n i e, jak i b y c i e. Nie wystarczy jednak skupić się na tym, żeby być emocjonalnie obecnym w relacjach z klientami. Trzeba też dopuścić do głosu własne bycie. Innymi słowy trzeba potraktować „bycie” jako „robienie”.

07/07/2026

Umiejętność bycia tu i teraz nie polega na zatrzymaniu czasu, ale na zatrzymaniu siebie.

Gdy zwalniamy, nasz układ nerwowy otrzymuje sygnał, że jest bezpiecznie. Zaczynamy dostrzegać to, co wcześniej umykało – piękno natury, subtelne odczucia płynące z ciała i spokój, który nie pojawia się dlatego, że świat zwolnił, ale dlatego, że my przestaliśmy pędzić.

Być może właśnie dziś warto na chwilę odłożyć telefon, wziąć głęboki oddech i rozejrzeć się wokół.

Czasem jedna świadomie przeżyta chwila wystarczy, by poczuć większy kontakt ze sobą i z życiem 🥰

Pozdrawiam wakacyjnie 🌼🌿☀️🌧️

01/07/2026

Rozkwitanie to proces dojrzewania do życia w zgodzie ze sobą.

Każdy z nas uczy się od najmłodszych lat, jakie zachowania pomagają zachować bliskość, poczucie bezpieczeństwa i przynależność.

Dla wielu osób oznaczało to bycie uległym, wykazywanie nadmiernej troski o innych, tłumienie własnych potrzeb, bycie silnym i zawsze dostępnym.

To były mądre strategie adaptacyjne. Pomagały chronić więź z ważnymi osobami i odnaleźć się w świecie takim, jaki wtedy był.

Z czasem jednak to, co kiedyś wspierało przetrwanie, może ograniczać autentyczne wyrażanie siebie, własnych potrzeb, wartości i granic.

Rozkwitanie wymaga odwagi, bo prowadzi przez zmianę, a ta często budzi w nas obawy.

Dlatego jest to proces stopniowy - taki, który pozwala oswajać to, co nowe, krok po kroku uwalniać się od dawnych strategii i coraz odważniej wybierać życie oparte na autentyczności.

Życie, które coraz pełniej odzwierciedla to, kim naprawdę jesteś 💚

15/06/2026

Już za chwilę ponownie spotkamy się nad morzem podczas II edycji warsztatów regeneracyjnych dla kobiet 🌿StressFree🌿 w Łukęcinie.

Przez trzy dni będziemy łączyć pracę z ciałem, oddechem, uważnością i emocjami, odzyskując kontakt ze sobą, własnymi potrzebami i wewnętrznym spokojem 💚

Zamieszkamy w pięknie położonym ośrodku Polana – zaledwie 5 minut spacerem od morza, wśród sosnowych lasów, szumu fal i przestrzeni sprzyjającej regeneracji i odpoczynkowi 😌

Szczegóły już wkrótce. Zaobserwuj mój profil, aby być na bieżąco i jako pierwsza dowiedzieć się o zapisach 🤗

Zewsząd słyszysz: „odpocznij”, „zwolnij”, „odpuść”. Tylko że kiedy przez lata żyłaś w trybie przetrwania, odpoczynek nie...
15/06/2026

Zewsząd słyszysz: „odpocznij”, „zwolnij”, „odpuść”. Tylko że kiedy przez lata żyłaś w trybie przetrwania, odpoczynek nie zawsze przynosi ulgę.

Czasem uruchamia niepokój, napięcie, poczucie winy albo natrętną myśl, że właśnie marnujesz czas i powinnaś robić coś bardziej pożytecznego. Znasz to, prawda?

Dla organizmu przyzwyczajonego do ciągłego działania zatrzymanie może wydawać się czymś nienaturalnym, a nawet być odbierane jako zagrożenie.

Jeśli tak jest, przede wszystkim spróbuj być dla siebie wyrozumiała. Nie zmuszaj się do odpoczynku „na siłę” i nie oceniaj siebie za to, że nie potrafisz od razu się wyłączyć.

Co może pomóc?
Łagodność wobec siebie i metoda małych kroków.

💚 Zamiast oczekiwać od siebie natychmiastowej zmiany, spróbuj wyłapywać krótkie chwile na oddech w ciągu dnia.

💚 Zatrzymaj się na moment i sprawdź, jak się teraz czujesz, ile masz energii i jakie zasoby są dziś naprawdę dostępne.

💚 Czasem wystarczy kilka spokojnych oddechów.

💚 Czasem spojrzenie za okno i pozwolenie aby oczy spoczęły na czymś miłym i kojącym.

💚 Albo przeciągnięcie się, ziewnięcie, zmiana ułożenia ciała.

Takie drobne momenty pomagają wracać do siebie, choćby na małą chwilę. Bo rozwiązaniem nie jest robienie więcej, ale stopniowe budowanie poczucia bezpieczeństwa w ciele i codzienności.

Im częściej dajesz sobie przestrzeń na regenerację, tym łatwiej organizm uczy się, że nie musi być cały czas w stanie gotowości.

A jeśli czujesz, że potrzebujesz zatrzymać się na dłużej i naprawdę zadbać o siebie, mam dla Ciebie zaproszenie 🤗
Już w lipcu odbędzie się druga edycja regeneracyjnych warsztatów dla kobiet
🌿StressFree🌿w Łukęcinie nad morzem. To czas na odpoczynek, odzyskanie równowagi i złapanie oddechu z dala od codziennych obowiązków. Szczegóły już wkrótce 💚 Bądźmy w kontakcie 🥰
Asia

Adresse

Nyvegen 23
Oppdal
7340

Telefon

+48606230335

Nettsted

Varslinger

Bli den første som får vite det: Vi sender deg en e-post når Stress Free Psychoterapia i Rozwój legger ut nyheter og kampanjer. E-postadressen din brukes ikke til noe annet formål, og du kan melde deg av når som helst.

Kontakt Bedriften

Send en melding til Stress Free Psychoterapia i Rozwój:

Snarveier

Del

Helse- Og Skjønnhetsbedrifter i nærheten


Andre helse- og skjønnhetsbedrifter i Oppdal

Vis Alle