09/10/2026
JELITA PODCZAS LECZENIA ONKOLOGICZNEGO.
Biegunka, zaparcia, wzdęcia, gazy, ból brzucha czy zmiana rytmu wypróżnień nie zawsze mają tę samą przyczynę.
Podczas leczenia onkologicznego na jelita mogą wpływać m.in. chemioterapia, radioterapia, immunoterapia, antybiotyki, opioidy, leki przeciwwymiotne, zaburzenia wchłaniania, infekcje, zmiany w wydzielaniu żółci i enzymów trzustkowych oraz zmiany mikrobioty jelitowej.
Dlatego nie każdą biegunkę „leczymy probiotykiem” i nie każde zaparcie „większą ilością błonnika”.
Probiotyki to konkretne szczepy drobnoustrojów, których działanie jest szczepozależne. Nie istnieje jeden „dobry probiotyk na jelita”. Inne szczepy bada się przy biegunce poantybiotykowej, inne przy biegunce związanej z leczeniem, a jeszcze inne przy zaburzeniach czynnościowych jelit.
U pacjenta onkologicznego trzeba zachować szczególną ostrożność. Przy ciężkiej neutropenii, znacznie obniżonej odporności, uszkodzeniu błon śluzowych lub obecności cewnika naczyniowego probiotyk nie powinien być wprowadzany samodzielnie bez konsultacji z zespołem prowadzącym.
Prebiotyki to z kolei składniki pożywienia, które stanowią pokarm dla korzystnych mikroorganizmów. Należą do nich m.in. inulina, FOS, GOS, beta-glukany, pektyny czy skrobia oporna.
Ich źródłem mogą być warzywa, cebula, czosnek, por, cykoria, szparagi, rośliny strączkowe, niektóre owoce, a także produkty zawierające skrobię oporną.
Ale tutaj również nie ma jednej zasady dla wszystkich. Przy nasilonych wzdęciach, biegunce, zwężeniach przewodu pokarmowego, SIBO czy bardzo podrażnionych jelitach ilość i rodzaj błonnika trzeba dobierać indywidualnie.
Kiszonki mogą być wartościowym elementem diety, jeśli są dobrze tolerowane. Kapusta kiszona, ogórki kiszone, fermentowane warzywa czy zakwas z buraka dostarczają produktów fermentacji i mogą wspierać różnorodność diety.
Nie są jednak „leczeniem mikrobioty”. U pacjentów z ciężką immunosupresją lub neutropenią szczególne znaczenie ma bezpieczeństwo żywności. Domowe, niekontrolowane fermentacje mogą w pewnych sytuacjach nie być dobrym wyborem.
Zakwas z buraka może być dodatkiem do diety, ale nie powinien być traktowany jako preparat leczniczy ani zamiennik terapii. Warto zwrócić uwagę na tolerancję, zawartość soli oraz bezpieczeństwo mikrobiologiczne produktu.
Jelita lubią nie tylko „dobre bakterie”. Potrzebują też odpowiedniego środowiska.
Znaczenie mają: różnorodność produktów roślinnych, odpowiednia ilość energii i białka, błonnik dobrany do stanu przewodu pokarmowego, zdrowe tłuszcze, odpowiednie nawodnienie, regularność posiłków, ruch dostosowany do możliwości pacjenta, sen i rytm dobowy.
Mikrobiota i układ nerwowy komunikują się przez tzw. oś jelitowo-mózgową. W tej komunikacji uczestniczą m.in. nerw błędny, układ odpornościowy, hormony i metabolity produkowane przez bakterie jelitowe.
Dlatego przewlekły stres, zła jakość snu i zaburzenia rytmu dobowego mogą wpływać również na funkcjonowanie przewodu pokarmowego.
Kontakt z naturą, spokojny ruch, ekspozycja na naturalne światło w ciągu dnia i ograniczenie nadmiaru bodźców nie „leczą mikrobioty”, ale mogą wspierać regulację układu nerwowego, sen i reakcję stresową, a tym samym pośrednio wpływać również na pracę jelit.
Najważniejsze jednak, żeby nie upraszczać problemu.
U pacjenta onkologicznego biegunka może wynikać z radioterapii, infekcji, antybiotyków, immunoterapii czy zaburzeń wchłaniania. Zaparcie może być związane z opioidami, odwodnieniem, małą aktywnością, zaburzeniami elektrolitowymi albo zbyt małą ilością jedzenia.
Najpierw szukamy przyczyny. Dopiero potem dobieramy dietę, prebiotyk, probiotyk czy inne wsparcie.
Dietetyk Kliniczny i Onkologiczny
Anna Sochacka
Konsultacje tel. 509 809 509
DietetykSochacka.pl