16/10/2026
SIBO i kasza gryczana – przecież jest „dozwolona”… prawda?
Ostatnio trafiła do mnie Pacjentka, która zauważyła, że po kaszy gryczanej pojawiają się dolegliwości jelitowe.
Pierwsza myśl może być:
„Ale przecież kasza gryczana jest low FODMAP”.
I właśnie tutaj zaczyna się ciekawa część.
Kasza gryczana może być low FODMAP, ale znaczenie ma porcja.
Według danych z aplikacji Monash FODMAP:
🟢 27 g ugotowanej kaszy gryczanej – porcja o niskiej zawartości FODMAP.
🟡 54 g ugotowanej kaszy gryczanej – pojawia się już umiarkowana ilość fruktanów.
A przecież 54 g ugotowanej kaszy to naprawdę niewiele. Typowa porcja na talerzu może być znacznie większa.
Dlatego przy SIBO nie wystarczy podzielić produktów na:
„wolno” i „nie wolno”.
Liczy się porcja, suma FODMAP w całym posiłku i przede wszystkim indywidualna tolerancja pacjenta.
Jeśli ktoś mówi mi:
„Po kaszy gryczanej mam objawy”,
nie odpowiem: „Niemożliwe, przecież jest low FODMAP”.
Sprawdzamy ile jej zjada, z czym ją łączy i przy jakiej ilości zaczynają pojawiać się objawy.
Bo w pracy z SIBO czasami różnica między „toleruję” a „nie toleruję” nie leży w samym produkcie.
Leży w porcji.
I właśnie dlatego dieta low FODMAP nie powinna być tylko gotową listą produktów.
------
Talia'S Strefa Zdrowia
ul.Zaszkolna 6
Siemiatycze
Tel.515 499 602