14/10/2026
Twoje dziecko nie je warzyw? Czasem warto zacząć od zmiany sposobu ich podania.
Marchewka nie musi być tylko surówką do obiadu. Można dodać ją do placuszków, sosu albo takiego ciasta marchewkowego jak na zdjęciu. Nadaje mu słodycz i wilgotność, a zawarty w niej błonnik nie znika podczas pieczenia.
Moje ciasto ma prosty skład: marchewka, mąka, jajka, oliwa, erytrytol i proszek do pieczenia. Do tego krem z jogurtu, masła orzechowego i odrobiny odżywki białkowej. Krem można też przygotować bez odżywki.
Warzywa „ukryte” w lubianym daniu mogą pomóc zwiększyć ich ilość w diecie. Warto jednak równolegle podawać je w widocznej postaci, żeby dziecko poznawało ich smak, zapach i wygląd. Możemy też razem przygotować ciasto i pokazać, że właśnie marchewka jest jednym z jego składników.
Na tym talerzu jest gotowana kukurydza, soczysta pierś z air fryera i niewielka porcja sałatki z buraka i fety. Jeśli dziecko lubi kukurydzę i kurczaka, obok znajomego jedzenia może pojawić się coś nowego. Na początek wystarczy nawet łyżeczka sałatki.
Bez namawiania na „jeszcze jeden kęs” i bez obiecywania ciasta za zjedzenie buraka. Dziecko może obejrzeć, powąchać, dotknąć albo spróbować. Jeśli dziś odmówi, możemy spokojnie zaproponować ten produkt innym razem.
Marchewka, kukurydza i burak dokładają błonnik, który wspiera prawidłową pracę jelit. Jego odpowiednia ilość wynika jednak z jedzenia przez cały dzień, a nie z jednego kawałka ciasta.
Takie małe kroki pomagają budować bardziej urozmaiconą dietę i spokojniejszą atmosferę przy stole.
Obserwuj mój profil po więcej prostych pomysłów na rodzinne posiłki. Jeśli jedzenie dziecka jest dla Was codziennym wyzwaniem i chcesz skonsultować jego dietę, napisz do mnie. Przyjrzymy się temu razem.