16/05/2026
Żyjemy szybko.
Od terminu do terminu, od sprawy do sprawy, od miejsca do miejsca.
W tym biegu zapominamy, że życie nie dzieje się „później”.Ono dzieje się teraz.
W porannej kawie wypitej bez pośpiechu.
W rozmowie, podczas której naprawdę słuchasz.
W oddechu, którego zwykle nawet nie zauważasz.
Goniąc, często gubimy spokój, obecność i bliskość.
Czasem dopiero zmęczenie przypomina nam, że NIE jesteśmy stworzeni wyłącznie do działania.
Może dziś NIE trzeba zrobić więcej.
Może dziś wystarczy na chwilę się zatrzymać.
Może dziś po prostu przyjść na masaż?